Fabryczny „6,5‑calowy” przetwornik w owiewce to w praktyce 5,25‑calowiec wetknięty w większy koszyk – cichy, pozbawiony basu i kompletnie ginący, gdy wskazówka przekracza 90 km/h.

Fabryczny „6,5‑calowy” przetwornik w owiewce to w praktyce 5,25‑calowiec wetknięty w większy koszyk – cichy, pozbawiony basu i kompletnie ginący, gdy wskazówka przekracza 90 km/h. Lata montażu nauczyły mnie, że dopiero prawdziwe drop‑in‑y klasy power‑sport zamieniają Harley‑a w mobilną scenę – i to bez cięcia plastiku ani utraty gwarancji 

Czterech faworytów, którym ufam 

Cicada Audio CH65.4 – gdy chcesz koncert zamiast tła 

 Amerykanie postawili na brutalne liczby: 250 W RMS (500 W peak), pasmo 75 Hz – 20 kHz, 99 dB przy 1 W/1 m i neodym N35. Do tego 12 dB zwrotnica w osobnej kapsule i karbonowa membrana, która nie drży o każdą kroplę wody. W praktyce to mój wybór do Stage‑2 – przód plus 6×9″ w kufrach – bo głośność nie kończy się tam, gdzie większość wzmacniaczy mówi „dość”. 

Ground Zero GZCF 6.5 SPL‑NEO – żółty koszyk bez kompromisów 

 Jeśli planujesz zostać przy dwóch przetwornikach, sięgnij po tego „dziada”. Neodymowy silnik pozwolił odchudzić kosz, więc mieści się w Street‑ czy Road Glide bez podgrzewania podów. Zjada do 250 W i schodzi już od 70 Hz, zostawiając Hertz‑y daleko w tyle. To właśnie ten model polecam, gdy klient mówi: „Nic nie tnę, ale chcę bas, który czuć w klatce”. 

Hertz SX165 Neo – frontowy wół roboczy

 Dziesiątki moich instalacji zaczynają się od SX‑ki: 100 W RMS (200 W peak), pasmo 100 Hz – 20 kHz i 1,4‑calowy tweeter z bezpiecznikiem półprzewodnikowym. Papierowa, ale wodoodporna membrana przeżyła trzy sezony mycia ciśnieniowego w mojej Ultrze bez zająknięcia . Idealny pierwszy krok do systemów cztero‑głośnikowych lub duet z 6×9″ SX690 Neo w kufrach. 

Hertz SV165 Neo – mid‑bass, który „kopie” w Turpaku 

 Średni bas i gitara rytmiczna potrzebują osobnego konia pociągowego: 150 W RMS, 400 W peak i pasmo 100 Hz – 10 kHz . Waży raptem 0,9 kg, bo neodym N38 H robi robotę, a wodoodporna membrana z powłoką kataforetyczną nie boi się UV ani myjki. Do Tour‑Packa trafia jako naturalne uzupełnienie SX‑ów z przodu. 


Jak to poukładać na motocyklu? 

  • Touring Classic – SX165 Neo z przodu + SV165 Neo w Tour‑Packu. Jazda autostradą 150 km/h, a wokal dalej jest czytelny, bas nie wymaga subwoofera. 
  • Dwugłośnikowy sleeper – dwa Yellow Basket‑y, mini‑amp 2× 100 W i absolutnie zero kabli w kufrach. Bas czuć w żebrach, motocykl wygląda fabrycznie. 
  • Bagger Show Bike – Cicada CH65.4 + Cicada 6×9″, 600 W wzmacniacza. Na zeszłorocznych targach było słychać hi‑hat kilometr od stoiska. 

Strojenie – ostatni, często pomijany etap 

Ustaw w DSP filtr górnoprzepustowy 80‑100 Hz dla koaksów w owiewce; mid‑bassy w Tour‑Packu zostaw otwarte w dole, żeby „biły” przeponę. Delikatny boost +2 dB przy 2 kHz podkreśli gitarę, a lekka korekta –2 dB w okolicach 4 kHz utemperuje agresywny talerz hi‑hatu. Dopiero wtedy głośniki pokażą, że potrafią więcej niż tylko głośno. 


Montaż i gwarancja – kilka faktów 

Wszystkie opisane tu głośniki są drop‑in fit: wyjmujesz fabrykę, wpinasz nowy głośnik w te same kostki, bez lutowania czy podgrzewania plastiku. Dzięki temu: 

  • Gwarancja producenta zostaje – serwis nie ma się do czego przyczepić. 
  • Wodoszczelność i odporność UV to standard w klasie power‑sport
  • Głośność przy 140‑160 km/h jest osiągalna – pod warunkiem, że dasz wzmacniaczowi solidne przewody zasilania. 

Z epoki „jednego JBL‑a” przenieśliśmy się do bogatego ekosystemu Hertz‑a, Ground Zero i Cicady. Każdy z opisanych zestawów wchodzi na miejsce fabryki w mniej niż godzinę, a różnicę słychać natychmiast – od klasycznego „Kashmir” Led Zeppelin po nowoczesne 808‑ki EDM . Chcesz sprawdzić, jak Twój Harley może zabrzmieć? Dzwoń, wpadaj na kawę – decybelomierz już się grzeje . 

Add to cart